19 grudnia 2017 Udostępnij

Zakupoholizm - zmora naszych czasów!

W dzisiejszych czasach, gdy mamy dostęp praktycznie do wszystkiego, a sklepy dosłownie i w przenośni nas otaczają – zakupy możemy również robić w jeszcze szerszej ofercie internetowej, tym co nam zagraża jest zakupoholizm. Niestety coraz więcej osób ma z tym problem – kolejna nie potrzebna para butów, nowa piękna torebka, następny balsam do ciała – bo tak pięknie pachnie a w łazience stoją już trzy. Albo nowy ciuch bo akurat była przecena. Jeżeli i Ciebie to dotyczy, musisz zacząć coś z tym robić. Zakupoholizm może siać spustoszenie zarówno w twoim portfelu jak i być problem w relacjach z bliskimi i co równie ważne – zabierać Twój czas, który w dzisiejszych czasach często jest najcenniejszą rzeczą, którą mamy. Niestety problem zakupoholizmu aż w 80-90% dotyka kobiet.

Zakupy pod wpływem emocji

Jednym z najczęstszych powodów robienia zakupów są emocje i te negatywne, czyli zakupy w ramach pocieszenia, i te pozytywne – zakupy jako nagroda. Dlaczego, gdy czujemy się źle, smutne, przytłoczone to właśnie zakupy poprawiają nam nastrój? Dają złudzenie kontroli nad czymś, a przy tym każda z nas lubi ładne rzeczy i lubi mieć je na własność, kupowanie ma w sobie coś magicznego i nie możemy się powstrzymać – szczególnie wtedy, gdy nasz stan emocjonalny jest w słabej kondycji. Niestety to złudzenie i radość z zakupów trwa krótko, i gdy już wrócimy do domu zaczynamy się złościć same na siebie za kolejną niepotrzebnie kupioną rzecz, a często to co kupiłyśmy okazuje się na przykład nie potrzebne, nie pasujące czy po prostu stwierdzamy że jednak nam się nie podoba, manie ładny kolor lub źle leży. A my czujemy się przez to jeszcze gorzej niż wcześniej.

Jak więc walczyć z zakupoholizmem?

Tak więc najlepiej starać się nigdy nie robić zakupów gdy masz zły nastrój. A jeszcze lepszym sposobem jest chodzenie do sklepu tylko z przygotowanym wcześniej i przemyślanym planem dotyczącym tego co zamierzasz kupić, staraj się od niego nie odchodzić i nie przymierzać przypadkowych rzeczy. Jeśli celem zakupów jest płaszcz – to nie przymierzaj spodni. Inaczej jest duże prawdopodobieństwo, że w rezultacie wyjdziesz z nową parą spodni, paskiem no i pasującymi butami, ale… bez płaszcza, który był twoim celem.

Natomiast jeśli chcesz poprawić sobie nastrój zamiast zakupów poczytaj dobrą książkę, wypij dobrą herbatę i weź relaksującą kąpiel lub idź na spacer, pobiegaj lub wybierz się na jakieś zajęcia sportowe. Takie rozwiązania poprawią twój nastrój, zredukują stres i zrelaksują Cię, bez późniejszego poczucia winy.